Newsletter

 
Podyplomówka z tytułem licencjata

Magister to dzisiaj za mało – w myśl tego często powtarzanego zdania liczni młodzi ludzi decydują się na naukę na studiach podyplomowych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że wielu z nich robi „podyplomówki”, nie mając jeszcze dyplomu magistra w ręku. Czy to nie za wcześnie i czy rzeczywiście tego wymaga obecnie rynek pracy?


Podyplomowe2.jpg
Fot. www.sxc.hu

 

Zdobycie tytułu magistra  nie robi już na nikim wrażenia. Studenci zdają sobie sprawę z tego, że z takim dyplomem nie zawojują rynku pracy. Dlatego wielu z nich zastanawia się, jak zwiększyć swoją atrakcyjność dla przyszłego pracodawcy. Sposobem może być ukończenie studiów podyplomowych i to jak najszybciej!

 

Zainteresowania przede wszystkim?
Niekoniecznie należy robić „podyplomówki” po zdobyciu „mgr” przed nazwiskiem. Tytuł licencjata także daje możliwość nauki na studiach podyplomowych. Z tej szansy skorzystała m.in. Karolina Jędras, studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W czerwcu skończyła IV rok studiów II stopnia i studia podyplomowe public relations w Instytucie Ekonomii i Zarządzania UJ. – Zależało mi na tym, by zdobyć dodatkowe kwalifikacje z dziedziny, która mnie interesuje – mówi Karolina. – Studia podyplomowe pomagają mi pogłębić tę wiedzę, którą liznęliśmy na studiach dziennikarskich.
Patrycja Siwiec, także studentka dziennikarstwa UJ, w czerwcu uzyskała dwa tytuły. Obroniła bowiem pracę magisterską na UJ i oprócz tego ukończyła podyplomowy kierunek o nazwie organizacja produkcji filmowej i telewizyjnej w Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego w Warszawie. – Istnieje we mnie odwieczna chęć poszerzania wiedzy – śmieje się Patrycja. – Od dawna interesowała mnie ta tematyka, a studia podyplomowe wydawały się świetnym miejscem, żeby te zainteresowania poszerzyć oraz uzupełnić wiedzę zdobytą na kierunku dziennikarskim.
Marta Stanisz, studentka V roku politologii na UJ, w październiku rozpoczęła naukę w Studium Literacko-Artystycznym UJ w szkole „Creative Writing” (nauka twórczego pisania w dziedzinach takich jak teatr czy film). – W znacznej mierze zajęcia polegały na szlifowaniu warsztatu pisarskiego w zakresie poezji, prozy i dramatu – opowiada Marta. – Studia przydały mi się bardzo w dorywczej pracy dziennikarskiej i redaktorskiej.

 

Studia podyplomowe to możliwość zdobycia dodatkowego wykształcenia dla osób, które posiadają dyplom ukończenia studiów wyższych (licencjackich lub magisterskich). „Podyplomówka” trwa zazwyczaj rok lub dwa lata. Studia tego rodzaju mają przede wszystkim charakter praktyczny. Dzisiaj studia podyplomowe organizowane są właściwie przez każdy wydział szkół wyższych.

Kolejny dyplom w ręku
Nasze rozmówczynie podkreślają, iż rozpoczęły studia podyplomowe głównie z racji swoich zainteresowań. Nie ukrywają też, że kolejny dyplom przyda im się na konkurencyjnym dzisiaj rynku pracy. – Nie uważam, by należało czekać z ukończeniem studiów podyplomowych do czasu obrony pracy magisterskiej – przekonuje Karolina. – Dzięki temu kończąc „normalne studia”, będę miała więcej niż jeden dyplom w ręku i mam nadzieję, że dzięki temu zwiększą się moje szanse na to, by otrzymać satysfakcjonującą pracę. Podobnego zdania jest Patrycja. – Nie chciałam czekać m.in. dlatego, iż wiedziałam że bez problemu pogodzę studiowanie dwóch kierunków, ponieważ wcześniej studiowałam kulturoznawstwo oraz dziennikarstwo i sobie poradziłam – mówi.
Marta także nie uważa, aby czekanie z „podyplomówką” do ukończenia studiów magisterskich było konieczne. – Należy jak najwcześniej rozwijać swoje umiejętności, dopóki ma się zapał i siłę do działania – podkreśla. – Poza tym duża liczba zajęć i konieczność łączenia różnych rzeczy wpływają na to, że człowiek uczy się lepszej organizacji swojego czasu, co jest dodatkową korzyścią także w kontekście atrakcyjności na rynku pracy.

 

Inwestycja w siebie
Co na to specjaliści znający dobrze dzisiejszy rynek pracy? – Studia podyplomowe są istotne wtedy, gdy stawiają przede wszystkim na zdobywanie umiejętności praktycznych – mówi dr Monika Wawer, wykładowca UJ, kierownik studiów podyplomowych realizacja telewizyjna na UJ oraz doradca TVN Media School – Biorąc pod uwagę to, że humanistyczne studia licencjackie i magisterskie w Polsce stawiają głównie na teorię, uzupełnienie tej wiedzy warsztatowymi studiami podyplomowymi jest dobrym wyborem. Według M. Wawer „podyplomówki” rozpoczynają przede wszystkim te osoby, które myślą o swojej przyszłości na rynku pracy. – Studia podyplomowe są inwestycją i dlatego lepiej rozpocząć takie studia niż podejmować kolejny teoretyczny kierunek – uważa. – Takie myślenie jest jednak nadal rzadkością wśród studentów.

Według danych Centrum Karier Akademii Górniczo-Hutniczej w zeszłym roku 1/5 studentów uczelni deklarowała chęć podjęcia studiów podyplomowych po obronie pracy licencjackiej. Monika Domańska, przedstawicielka Centrum Karier AGH, także uważa, że podejmowanie studiów podyplomowych po uzyskaniu tytułu licencjata wśród studentów to dobra decyzja. – To bardzo dobra ścieżka uzyskania kwalifikacji i poszerzenia wiedzy już na etapie studiów drugiego stopnia – mówi. – Dzięki tego rodzaju studiom można także zdobyć konkretne uprawnienia, np. ważne dla studentów kierunków związanych z branżą budowlaną z zakresu audytu energetycznego czy szacowania nieruchomości.

Witold Kempa, właściciel agencji interaktywnej, przy rekrutacji nowych pracowników nie zwraca większej uwagi na kierunki studiów i liczbę skończonych uczelni (chyba, że jest to uczelnia zagraniczna). – Oczywiście, przy preselekcji informacja o ukończonych studiach podyplomowych (związanych z branżą) zawarta w CV sprawia, że rosną szanse na przejście do kolejnego etapu, czyli do rozmowy kwalifikacyjnej – mówi. – Wciąż jednak kluczowe kryterium to niestety dotychczasowe doświadczenie i znajomość języków (przynajmniej w branży, w której działam).

Decyzja o podjęciu studiów podyplomowych to sprawa indywidualna. Tak jak indywidualne są zainteresowania, pasje i oczekiwania wobec przyszłej pracy. Warto swoją decyzję przemyśleć, by nie mieć poczucia straconego czasu i pieniędzy wyrzuconych w błoto. Studia podyplomowe to spory koszt – średnio 2500 zł za semestr.

 

Agata Olejniczak



Co należy zrobić, by rozpocząć studia podyplomowe?
- Warto mieć na uwadze przede wszystkim swoje zainteresowania. Ukończenie studiów podyplomowych w tym zakresie będzie tylko potwierdzało to, że znamy się na konkretnej dziedzinie i jest ona naszą pasję. Studia podyplomowe mogą dotyczyć zupełnie innej dziedziny niż tej związanej ze studiami pierwszego i drugiego stopnia;
- Zainteresowania należy odnieść do sytuacji na rynku pracy. Warto sprawdzić prognozy, np. czy zawód psychologa sportowego jest dzisiaj atrakcyjny czy wręcz przeciwnie. Nie powinno się jednak robić niczego na siłę. Największym pasjonatom prawdopodobnie w końcu uda się przekonać przyszłego pracodawcę, że będą najlepsi w tym, co robią;
- Aby rozpocząć studia podyplomowe, należy posiadać tytuł licencjata albo magistra. Inne wymogi ustalają jednostki organizujące studia.
- Zawsze przed wyborem studiów podyplomowych trzeba sprawdzić rekomendacje. Warto popytać znajomych oraz przeczytać informacje o wykładowcach (najlepiej by byli to praktycy).
- Studia podyplomowe są drogie. Szczególnie studenci studiów drugiego stopnia powinni zainteresować się kierunkami podyplomowymi dofinansowanymi ze środków Unii Europejskiej (dofinansowanie nawet w 80%). Temat ten poruszaliśmy na naszym portalu – zapraszamy tutaj.

 


edukacyjnykrakow.pl 2011-07-26