Newsletter

 
Indywidualnie czy w grupie?

Dziś możemy korzystać z różnych form nauki języków obcych. Wybór może być np. taki: indywidualnie z korepetytorem lub w grupie w szkole językowej. Która z tych metod jest bardziej efektywna? Wiele wątpliwości związanych z tym tematem rozwiewają dla nas: Elżbieta Jarosz, dyrektor naukowy Instytutu Języka Angielskiego Bell w Krakowie, Grażyna Łaskuda-Świdzińska, dyrektor ds. nauczania Profi-Lingua w Krakowie oraz Alicja Leszczyńska, psycholog.


Każda z tych metod ma swoje wady i zalety. Dlatego też trudno jednoznacznie określić, które rozwiązanie będzie dla nas odpowiednie. Sprawdźmy.

Zależy od nas samych
To, w jaki sposób chcemy uczyć się języka obcego, zależy od wielu czynników. – Kursanci często muszą przejść długa drogę, zanim znajdą tę najbardziej dla nich efektywną metodę nauki – twierdzi G. Łaskuda-Świdzińska. – Na szczęście rynek oferuje dziś tak wiele możliwości, że każdy znajdzie coś dla siebie. Są przecież lekcje indywidualne, kursy w szkołach językowych w małych i większych grupach, kursy online i wiele innych. E. Jarosz i G. Łaskuda-Świdzińska są zdania, iż zależy to m.in. od celu nauki. – Jeśli naszym priorytetem jest komunikacja w różnych codziennych sytuacjach, łatwiej i ciekawiej będzie je wykreować w grupie, jeśli natomiast chcemy uzupełnić braki w gramatyce, zapewne szybciej da się to zrobić na zajęciach typu one-to-one [czyli tylko z korepetytorem – przyp. red.] – mówi dyrektor szkoły Bell.
– Aby przyśpieszyć proces poszukiwań, radzę każdemu, kto chce rozpocząć naukę, zrobić szybką analizę potrzeb, czyli znaleźć nie tylko cel nauki, ale ocenić swoje możliwości czasowe oraz finansowe – podpowiada G. Łaskuda-Świdzińska. – Wtedy łatwiej będzie zawęzić krąg poszukiwań. Oczywiście, bardzo wiele zależy od samego lektora. Jak twierdzi Elżbieta Jarosz - profesjonalizm lektora polega na znajomości rozmaitych metod i technik nauczania oraz na umiejętności organizowania pracy grupy z uwzględnieniem celów dydaktycznych, ale i indywidualnych potrzeb należących do niej słuchaczy. Oczywiście, bardzo wiele zależy od predyspozycji kursanta. Są osoby, które w grupie czują się nieswojo, potrzebują stuprocentowego podejścia indywidualnego, mają problem z wypowiedzią na forum, niezbyt dobrze znoszą, kiedy lektor poprawia ich przy wszystkich. Jeśli się nie przełamią (a duża w tym rola lektora, żeby im w tym pomóc), może się okazać, że najefektywniejszym sposobem będzie nauka one-to-one z korepetytorem. Natomiast osoby otwarte, aktywne towarzysko i łatwo przełamujące bariery dobrze poczują się w grupie. Taka nauka, poza tym że wiąże się z obowiązkami, będzie wtedy także cotygodniowym spotkaniem towarzyskim.
Zdaniem psychologa
Oba systemy mają swoje plusy i minusy. Z punktu widzenia ucznia niewątpliwą zaletą nauki z korepetytorem jest to, że nauczyciel poświęca mu całą swoją uwagę i przez cały czas skupia się właśnie na nim. Nie ma wobec tego sytuacji, kiedy uczeń siedzi i się nudzi, ponieważ nauczyciel musi akurat objaśnić coś innej osobie. Korepetycje dają też możliwość bardzo indywidualnego doboru programu nauczania. Z drugiej strony nauka w grupie ma tę zaletę, że pozwala na większą interakcję i pod pewnymi względami może wydawać się naturalniejsza. Ostatecznie języka uczymy się po to, żeby być w stanie porozumieć się z wieloma różnymi rozmówcami i w wielu różnych sytuacjach. Inną ważną kwestią jest to, że zajęcia w grupie mogą mieć istotny aspekt motywacyjny. Szczególnie jeśli grupa jest dobrze dobrana, a uczniowie chętni do nauki. Widząc, jak inni aktywnie uczestniczą w zajęciach, nawet mniej zaangażowani uczniowie mogą poczuć, że nie powinni „odstawać” od poziomu grupy i również muszą się wziąć za wykonywanie ćwiczeń. Wybór formy nauki może być też uwarunkowany osobowością i innymi cechami ucznia. Osoba nieśmiała i niepewna siebie może czuć się lepiej podczas indywidualnych lekcji z nauczycielem, podczas gdy uczeń towarzyski i otwarty może preferować zajęcia w grupie. Zajęcia indywidualne wydają się też korzystniejsze w przypadku osób, które moją problemy z uwagą i które może rozpraszać nadmierna liczba bodźców w klasie. Czasami za najlepsze można uznać połączenie obu metod. Korepetycje mogą być na przykład dobrym uzupełnieniem nauczania w grupie w przypadku uczniów, którym nauka przychodzi trudniej i którzy potrzebują dodatkowych ćwiczeń.

One-to-one
Co w takim razie zaliczymy do plusów nauki sam na sam z lektorem? To przede wszystkim elastyczność i wygoda. Umawiamy się z lektorem na dogodny nam termin i czas trwania spotkania. Jak mówi Elżbieta Jarosz – Kiedy nasz cel nauki jest bardzo specyficzny, nietypowy lub nasz poziom znajomości języka bardzo odbiega od standardowych stopni zaawansowania, co utrudnia znalezienie odpowiedniej grupy, warto rozważyć zajęcia indywidualne – uważa. – Głównie jednak po to, żeby uzupełnić braki oraz wyrównać poziom zaawansowania w konkretnych językowych umiejętnościach. Podobnego zdania jest G. Łaskuda-Świdzińska – To bardzo komfortowe, szczególnie dla osób, które dużo pracują i mają bardzo nieregularny grafik – podkreśla dyrektor szkoły Profi-Lingua – Jeżeli mamy specyficzne potrzeby, na przykład astronom wybiera się na staż na amerykańską uczelnię, lepiej od razu szukać korepetytora, który podszkoli go z konkretnej dziedziny.
Takie rozwiązanie ma także swoje wady. Można łatwo wpaść w monotonię. Zajęcia indywidualne nie dają zbyt wielu możliwości interakcji, spotykamy się zawsze z tą samą osobą, co sprawia, że zajęcia mogą być dość przewidywalne. – Gdyby chcieć to zmierzyć w wartościach materialnych, należałoby się również zastanowić, czy za trzykrotnie wyższą cenę za lekcję typu one-to-one uzyskamy trzykrotnie szybsze postępy i lepsze efekty – mówi E. Jarosz. – W pewnych sytuacjach zapłacimy raczej za komfort psychiczny (jeśli w ten sposób łatwiej pokonujemy swą nieśmiałość), a nie za konkretne rezultaty dydaktyczne.

W grupie raźniej

Według Elżbiety Jarosz - nauka w dobrze dobranej grupie jest też zwykle ciekawsza, bardziej dynamiczna i motywująca. Ponadto jest bardziej przewidywalna, lektorzy prowadzący grupy w dobrych szkołach językowych z profesjonalną akredytacją podlegają bowiem procedurom standaryzacji, a ich jakość pracy i postępy grup są monitorowane przez metodyków. – Zalet nauki w grupie jest bardzo wiele – uważa G. Łaskuda-Świdzińska. – Takie rozwiązanie pozwala lektorowi na różnorodność, np. pracę w parach, konkursy, gry, zabawy, współzawodnictwo. W grupie są bardzo różni ludzie, co sprzyja wymianie informacji, doświadczeń, różnych postaw życiowych. Słuchacze uczą się od siebie nawzajem. Takie cotygodniowe spotkanie sprzyja kontaktom towarzyskim. Poza tym rutyna, która narzuca kurs, czyli regularne spotkania w tych samych dniach o tej samej godzinie, działa mobilizująco na uczestników kursu. Nauka w grupie to też oszczędności finansowe: taka nauka jest znacznie tańsza niż korepetycje czy kurs indywidualny. Wiele szkół w ramach opłaty za kurs proponuje bezpłatne zajęcia dodatkowe oraz konsultacje.
Ale i nauka w grupie ma swoje wady. – Przede wszystkim to, że lektor swoją uwagę musi podzielić na kilka lub kilkanaście osób – podkreśla dyrektor szkoły Profi-Lingua. – Kolejna rzecz: za kurs płacimy z góry, co oznacza, że jeśli nie przyjdziemy na zajęcia, nasze pieniądze przepadają. Nie mamy też bezpośredniego wpływu na wybór lektora, podręcznika, metod nauczania: uczymy się według narzuconych przez szkołę metod.
Wniosek: każdy uczeń powinien sam podjąć decyzję o tym, jaką formę nauki preferuje. Dobrym pomysłem jest wypróbowanie obu tych metod i sprawdzenie na własnej skórze, która wydaje się efektywniejsza.

 

Agata Olejniczak

 


edukacyjnykrakow.pl 2010-11-03