Newsletter

 
Nauka mobilności

Już po raz czwarty w Zespole Szkół Mechanicznych nr 1 im. Szczepana Humberta w Krakowie odbędą się Małopolskie Młodzieżowe Targi Pracy i Edukacji pt. „Młodzież – Praca – Perspektywy”. Zwiększenie wiedzy na temat finansów, wspieranie wchodzenia na rynek pracy, zapoznanie z ofertą edukacyjną szkół policealnych i uczelni, pomoc w wyborze funduszu emerytalnego – to kilka z licznych celów, jakie stawiają przed sobą targi. Tegoroczne hasło przewodnie targów to „Otwarci na sukces”.


Targi odbędą się 4 marca 2010 roku w godzinach od 10 do 13. W planie znajdują się liczne szkolenia dla uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, konkursy oraz nowość – debata młodzieżowa „Czy mobilność jest drogą do sukcesu”? Bożena Mayer-Gawron, dyrektor ZSM nr 1, jest przekonana, że przedsięwzięcie będzie cieszyło się tak dużą popularnością jak w poprzednich latach.


IV Małopolskie Młodzieżowe Targi Pracy i Edukacji
pt. „Młodzież – Praca - Perspektywy”
4 marca 2010 r. godz. 9-14.30
Zespół Szkół Mechanicznych nr 1 im. Szczepana Humberta
w Krakowie
al. Mickiewicza 5, 31-120 Kraków
Więcej na stronie www Targów


Profesjonalnie doradzą
Do tej pory podczas Małopolskich Targów Pracy i Edukacji organizowanych w ZSM nr 1 przeszkolono ponad dwa tysiące młodych ludzi. Dlatego impreza ta jest już nieodłączną częścią działań edukacyjnych miasta. W życiu każdego młodego człowieka niezwykle ważne jest to, czy uzyska profesjonalne wskazówki specjalistów od doradztwa zawodowego. To pozwoli mu podjąć ważne decyzje, ukształtować postawę i przekonanie, że rynek pracy jest bardzo wymagający i że ciągłe zmiany kwalifikacji są konieczne. Dyrektor Mayer-Gawron jest przekonana, że targi organizowane w ZSM Nr 1 przynoszą wiele dobrego każdemu uczniowi, który bierze w nich udział. – Zainteresowanie tym przedsięwzięciem jest bardzo duże – twierdzi dyrektor Mayer-Gawron. – Nic dziwnego. Młodzież potrzebuje tego typu akcji. Według B. Mayer-Gawron uczniowie ZSM nr 1 mogą być dumni z tego, że w ich szkole odbywają się targi. Dzięki temu wiedzą, że ich edukacja to nie tylko nudne lekcje, ale także ważne wydarzenia, które będą miały wpływ na ich przyszłość.

Zawodówki wcale nie gorsze
Bożena Mayer-Gawron sama jest absolwentką ZSM nr 1 w Krakowie. Pamięta lata pięcioletniego technikum mechanicznego, które w latach siedemdziesiątych/osiemdziesiątych było bardzo wysoko notowane. Wówczas o jedno miejsce w szkole walczyło 2-3 kandydatów. Dzisiaj jest inaczej, nie oznacza to jednak wcale, że zasadnicza szkoła zawodowa czy technikum to wybranie tej gorszej drogi edukacji. – Bardzo bym sobie życzyła, żeby rola szkół zawodowych wzrosła – mówi dyrektor szkoły. – Bo dziś gorzej spostrzega się nie tylko uczniów tego typu szkół, ale także nauczycieli w nich pracujących.
Taki obraz szkół zawodowych jest krzywdzący. Przecież brakuje tak wielu fachowców z różnych dziedzin. – Są uczniowie, którzy mają smykałkę do spraw technicznych. Nie wybierają szkoły zawodowej, ponieważ słyszą na jej temat negatywne opinie, np. że jej uczniowie to młodzież agresywna i niebezpieczna – ubolewa dyrektor.
Tymczasem dyrektor Mayer-Gawron jest dumna ze swoich uczniów. – To młodzież aktywna, lubi działać – opowiada. – Biorą chętnie udział w różnych zewnętrznych konkursach np. kręcą spoty reklamowe promujące zdrowe odżywianie, biorą udział w wielu akcjach charytatywnych, chętnie oddają krew na rzecz dzieci, są wrażliwi...


Świat stoi otworem
Dyrektor ZSM nr 1 w Krakowie podkreśla, jak duże znaczenie dla uczniów ma doradztwo zawodowe, już na poziomie gimnazjum. – Młodzież najczęściej nie wie, jakie decyzje podjąć, a rodzice w tym nie pomagają, ponieważ mają zbyt wygórowane ambicje – mówi B. Mayer-Gawron. – Wielu myśli, że skoro zasadnicza szkoła zawodowa i liceum trwają trzy lata, to lepszym wyjściem będzie ogólniak. Ale nie każdy jest w stanie osiągnąć sukces w liceum. Tymczasem uczniowie po szkole zawodowej często szybko zarabiają dobre pieniądze. Radzą sobie, są samodzielni, wiedzą, czego w życiu chcą, pracują i uczą się dalej. Od początku są nastawieni na to, że ciężka praca i zaangażowanie się opłacą. I właśnie to mają uświadomić uczniom Targi Pracy i Edukacji. Młodzież ma możliwość spotkania się pracodawcami. – Kontakt z pracodawcami pozwala np. stwierdzić, czy dana osoba wybrała dobry czy zły zawód – mówi dyrektor ZSM nr 1. – Co więcej: targi pozwalają zrozumieć uczniom, jaki jest dzisiaj rynek pracy. Zwolnienie z pracy to żadna tragedia, a umiejętność przekwalifikowania się jest niezbędna.
Stąd tegoroczne hasło targów. „Otwarci na sukces” oznacza według organizatorów zdolność dostosowania się pracownika do wymogów rynku pracy. – Dzisiaj uczymy tej mobilności Wiemy, że dobry zawód to lepsza przyszłość, w kraju czy za granicą. Młodzież musi wiedzieć, że świat jest otwarty – uważa B. Mayer-Gawron.

O sukcesie z praktykami
Na tegorocznych targach, oprócz pracodawców pojawią się na nich instytucje prowadzące warsztaty oraz szkolenia, między innymi Wojewódzki Urząd Pracy, Urząd Pracy Powiatu Krakowskiego, Państwowa Inspekcja Pracy w Krakowie, Małopolskie Regionalne Centrum Informacji Europejskiej w Krakowie, Wojskowa Komenda Uzupełnień w Krakowie, Aviva Commercial Union i wiele, wiele innych. Nowością tegorocznych targów będzie debata z osobami, które odniosły sukces. Ludzie biznesu będą zatem opowiadać o tym, jaką drogę edukacyjną przeszli i jak przebiega ich kariera zawodowa.

Agata Olejniczak

Targi Edukacji i Pracy 2010 _ plakat.jpg

 


edukacyjnykrakow.pl 2010-02-17