Newsletter

 
Diamentowa szansa AGH

Olimpiada „Diamentowy Indeks” otwiera możliwość studiów na Akademii Górniczo-Hutniczej bez procedury rekrutacyjnej. Do pierwszego etapu rywalizacji przygotowują się teraz licealiści z całego kraju. Mogą popisać się wiedzą z zakresu matematyki, fizyki, chemii oraz geografii. To już trzecia edycja „Diamentowego Indeksu”. Organizatorem konkursu jest Komitet Główny Olimpiady powołany zarządzeniem Rektora AGH. Przewodniczącym jest dr Jerzy Stochel.


Dzisiaj na rynku edukacyjnym obserwujemy coraz mniejsze zainteresowaniem nauką takich przedmiotów jak matematyka, fizyka czy chemia. – Na zajęciach szkolnych część godzin na nie przeznaczonych zabrała informatyka czy przedsiębiorczość oraz inne przedmioty. W efekcie przedmioty te sprawiają uczniom coraz większą trudność – tłumaczy dr Jerzy Stochel. Zainteresowanie nimi ma przywrócić m.in. „Diamentowy Indeks”. 

Stochel.jpg

Diamentowe początki
Zaczęło się od pomysłu połączenia egzaminu dojrzałości z egzaminem wstępnym na studia. Była to inicjatywa ówczesnego rektora Akademii Górniczo-Hutniczej, prof. Mirosława Handke. – Chętna młodzież równocześnie z maturą zdawała egzamin na AGH – mówi dr Stochel. – To motywowało uczniów do dodatkowej pracy.
Akademia współpracowała wówczas z około trzystoma szkołami średnimi. Następnie pojawiła się tzw. nowa matura, czyli system egzaminów zewnętrznych. Wówczas zauważono spadek zainteresowania przedmiotami ścisłymi. – Było to na pewno spowodowane niżem demograficznym, ale nie ulega wątpliwości, że chętnych do uczenia się przedmiotów ścisłych jest coraz mniej – twierdzi dr Stochel. Jeszcze w roku 2005 w okresie przejściowym (gdy część osób zdawała „nową” maturę, a część „starą”) władze AGH zastanawiały się, jak to zmienić. – Wówczas z inicjatywy rektora prof. Antoniego Tajdusia wprowadzono na Akademii dwie akcje – wspomina dr Stochel. – Jedną z nich był tzw. rok zerowy (kursy przygotowujące na studia, koszty kursów były w połowie pokrywane przez uczelnię), a drugą Olimpiada „Diamentowy Indeks”.

 

Olimpiada dla każdego
Skąd wzięła się nazwa olimpiady? Diament to szlachetna postać węgla, a ten przecież nierozerwalnie łączy się z AGH. Konkurs został stworzony przede wszystkim po to, aby zachęcić młodzież do nauki. Jednocześnie ma na celu uzupełnienie braków w zakresie takich przedmiotów, jak: matematyka, fizyka, chemia i geografia z geologią (cztery dziedziny, z których wystarczy wybrać jedną, by wziąć udział w konkursie). – Nie jest to w żadnym razie konkurencja dla innych olimpiad, które są pomyślane przede wszystkim dla uczniów bardzo uzdolnionych – uważa dr Stochel. – „Diamentowy Indeks” kierowany jest nie tylko dla prymusów, ponieważ aby w nim awansować do kolejnych etapów, wystarczy uzyskać 70% spośród możliwych do zdobycia na danym etapie punktów.

 

Liczba uczestników Olimpiady w 2008 roku
I etap: 1398 uczestników
II: 1247 uczestników
III: 504 uczestników.
Liczba laureatów wszystkich stopni: 353.
Laureaci I stopnia:
matematyka: 10, fizyka: 11, chemia: 11, geografia 12.
Laureaci II stopnia: 46 osób.
Laureaci III stopnia: 263 osoby.
Oficjalna strona internetowa: http://www.moodle.cel.agh.edu.pl/diament/.

Trzy kroki do indeksu
Olimpiada składa się z trzech etapów. W deklaracji udziału w konkursie należy wpisać dziedzinę, która ucznia interesuje (do wyboru: matematyka, fizyka, chemia i geografia z geologią). Dziedziny można łączyć i wziąć udział jednocześnie np. w konkursie z matematyki i fizyki.
W pierwszym etapie uczniowie rozwiązują zadania w domu. Ich poziom trudności nie jest wysoki. – Do zadań w początkowej części wprowadzamy jednak jedno albo dwa pytania trudniejsze, aby nawet nauczyciel miał z nimi problem – śmieje się pan doktor. – Zależy nam na tym, aby uczeń pracował sam, ale wiadomo że szukają oni pomocy np. w Internecie, gdzie często krążą rozwiązania. Niesprostanie trudniejszym zagadnieniom wcale nie skreśla szans uczestnika na dalszy etap. Wykonanie wszystkich zadań oprócz tych z wyższego poziomu i tak daje 70%. A to wystarcza, by zakwalifikować się dalej. Zadania z drugiego etapu rozwiązują uczniowie już w wybranych szkołach w danym regionie: w Krakowie, Rudzie Śląskiej, Zamościu, Bolesławcu, Pile, Suwałkach, Pińczowie oraz Przemyślu. Osoby, które otrzymają w tym etapie nie mniej niż 70% przechodzą do ostatniej części konkursu. Tutaj liczy się kolejność wyników. W finałowym etapie zwycięzcami III stopnia są wszyscy ci, którzy przekroczyli próg 70%. Laureatami I oraz II stopnia w kategorii każdego przedmiotu jest po 10 najlepszych osób.

 

Laureaci DT 2008 2009.jpg


Z wysiłkiem o procentach

Poziom trudności rywalizacji w danym roku określa się na podstawie doświadczeń z ubiegłych lat. Pomaga także współpraca z nauczycielami szkół ponadgimnazjalnych. – Czasami nam wydaje się, że zadania należą do łatwiejszych, ale dla uczniów okazują się trudne – podkreśla dr Stochel. – Na przykład procenty. Według mnie to łatwe zagadnienie, ale licealistom sprawia wiele trudności. Zadania układają pracownicy z AGH przy współpracy z nauczycielami szkół średnich. Wszystko zatwierdza Komitet Główny Olimpiady, w którym są też nauczyciele szkół ponadgimnazjalnych. Sprawdzaniem prac, według ścisłej instrukcji, zajmuje się Komitet Oceniający. Aby uniknąć błędów w korygowaniu, prace sprawdzane są zawsze przez dwie osoby (jedna po drugiej).
Nagrodą dla najlepszych jest indeks na Akademię Górniczo-Hutniczą. Kierunki oraz wydziały, na jakich mogą studiować poszczególni zwycięzcy, są wyszczególnione w regulaminie konkursu, np. na matematykę na Wydział Matematyki Stosowanej indeks może otrzymać tylko 20 pierwszych osób konkursu (laureaci I i II stopnia) z dziedziny matematyki.
– Najbardziej obleganym kierunkiem na AGH jest informatyka na wydziale elektrycznym – mówi dr Stochel. – Dlatego tutaj dostają się tylko laureaci I stopnia, czyli ci z najlepszymi wynikami. Doktor Stochel podkreśla, że często zdarzają się takie rodzynki, które są np. laureatami I stopnia z matematyki i fizyki jednocześnie.

 

Promować przedmioty ścisłe
Nie wszyscy laureaci wybierają AGH. Często uczniowie traktują „Diamentowy Indeks” jako trening. Nie przeszkadza to jednak organizatorom. – Nie chodzi przecież tylko o promowanie działań naszej uczelni, ale także o to, aby propagować dziedziny ścisłe i podtrzymywać współpracę ze szkołami ponadgimnazjalnymi – uważa organizator olimpiady. Doktor Stochel podkreśla, że ogromne znaczenie w zachęcaniu do nauki przedmiotów ścisłych i tym samym do brania udziału w olimpiadzie, odgrywają nauczyciele. – Dobry pedagog przede wszystkim mobilizuje – twierdzi nasz rozmówca. – Pomaga tym, którzy chcą się podciągnąć, jednocześnie zachęcając do ambitniejszej pracy. Czasem przecież prace są słabsze, ale ważne jest, że uczeń się stara. Dość powiedzieć, że formuła konkursu, który ma zachęcać do nauki przedmiotów ścisłych, rzeczywiście to się sprawdza: w ubiegłych latach konkurs cieszył się sporą popularnością. Jak będzie w tym roku? To się okaże po 6 listopada (ostateczny termin zgłoszeń).

 

Agata Olejniczak

Zdjęcia z finału II edycji Diamentowego Indeksu - archiwum AGH


edukacyjnykrakow.pl 2009-10-27