Newsletter

 
Złota metoda: systematyczność

Kiedy pojawia się pytanie o rozpoczęcie nauki języka obcego, warto zapomnieć na chwilę o stereotypach. Mówi o tym Lidia Głowacka-Michejda.


– Napisana przez Panią książka Cała prawda o nauce języka angielskiego obala stereotypowe przekonania dotyczące nauki języków obcych. Skąd pomysł na książkę?
– Przez ponad 15 lat zajmowałam się nauczaniem języka angielskiego. Obecnie prowadzę firmę rekrutacyjną i na co dzień spotykam się z ludźmi, których brak znajomości języka angielskiego dyskwalifikuje przy wyborze na atrakcyjne i dobrze płatne stanowiska. Widzę, że często jest im po prostu wstyd z tego powodu, ale nie mają pojęcia, jak sobie z tym poradzić. Jest to również problem dla mnie, ponieważ nie mogę przedstawić klientowi wspaniałego menedżera, który nie zna języka obcego. Ta książka to połączenie całego doświadczenia mojego życia: jako psychologa, nauczyciela angielskiego, rekrutera i człowieka, który sam często zmaga się z własnymi słabościami i ograniczeniami.

 

– Co, według Pani, stanowi najtrudniejszą do pokonania barierę w rozpoczęciu nauki języka obcego?
– Najtrudniejsza bariera to właśnie stereotypy. „Jestem za stara”, „nie mam zdolności”, „nie mam czasu” itd., itp. Wszystkie te „wymówki” jednakże biorą się z braku motywacji. Bo tak naprawdę to dopiero odpowiednia motywacja zmusza nas do zrewidowania swoich przekonań i wzięcia się do pracy „pomimo wszystko”.

 

– Włada Pani trzema językami (angielski, francuski, rosyjski) i uczy się kolejnego - hiszpańskiego. Czy zna Pani jakąś specjalną metodę nauki?
– Tak. Ta metoda nazywa się SYSTEMATYCZNOŚĆ. Nie znam innej. Nie od razu stałam się poliglotką, a już na pewno się z tym nie urodziłam. Na przykład hiszpańskiego uczę się dopiero teraz, sama, ale od czasu do czasu umawiam się też na konsultacje z lektorem. Ten nowy język to świetna zabawa, ponieważ znam i stosuję techniki pamięciowe (których niestety nie naucza się w szkole) oraz mogę wykorzystać najlepsze narzędzie do nauki: Internet. Hiszpańskiego uczę się również po to, aby zobaczyć, jak to jest, kiedy zaczyna się jakiś język od podstaw, nie będąc przy tym nastolatkiem. Pozwolę więc sobie na stwierdzenie, że dzisiaj nauka jest naprawdę łatwa i przyjemna, bez względu na wiek i zasobność kieszeni, trzeba tylko chcieć i wiedzieć jak!

 

– Powszechnie uważa się, że tylko młode osoby mogą nauczyć się języka obcego. Czy wiek ma tak duże znaczenie dla efektywności nauki?
– Jest to jeden z najczęstszych i najgorszych stereotypów. Pewnie, że lepiej być młodym, zdrowym i bogatym niż starym, chorym i biednym! Ja w tym roku kończę 50 lat i ciągle uczę się języków, a w planach mam np. język chiński. Miałam przyjemność pracować z wieloma „seniorami”, którzy osiągali wspaniałe wyniki i nigdy nie skarżyli się na swój wiek. Uważam, że jeżeli tylko nie ma jakichś poważnych problemów zdrowotnych, osoby starsze mogą i powinny uczyć się języków obcych, gdyż jest to jeden z najlepszych sposobów na zachowanie sprawności intelektualnej do bardzo późnego wieku!

 

Rozmawiała Agata Piecuch

 

Lidia Głowacka-Michejda – psycholog, nauczyciel języka angielskiego (Licencjat Kolegium Języków Obcych Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu); uczy od ponad 15 lat, prowadziła własną szkołę językową. Jest autorką książki Jak najlepiej nauczyć się języka angielskiego, wyd. 2009.


edukacyjnykrakow.pl 2009-10-26