Apetyt na wiedzę
„Nauka i Biznes” – projekt o zasięgu ogólnopolskim – realizowany jest pod patronatem Ministerstwa Edukacji oraz współfinansowany ze środków Unii Europejskiej. Do udziału w nim zaproszono NIB-geniuszy (bo tak nazywani są uczniowie uczestniczący w programie) z 72 szkół z całej Polski, w tym jednej ze szkół z Krakowa – Gimnazjum Integracyjnego nr 74.
Zakwalifikowanie się do udziału w programie (więcej o projekcie czytaj tutaj) było dla krakowskiej szkoły wielkim wyróżnieniem: – Wiedzieliśmy, że ten projekt kierowany jest przede wszystkim do szkół wiejskich, dlatego informacja o naszym udziale bardzo nas ucieszyła, zwłaszcza że byliśmy jedyną krakowską placówką na liście wytypowanych – wyjaśnia Monika Druzgała, jedna z koordynatorek projektu, prowadzą zajęcia z przedsiębiorczości. A Ewa Rzepecka, druga koordynatorka, prowadząca zajęcia matematyczno-przyrodnicze tak mówi o zaletach projektu: – Ten program stawia przede wszystkim na aktywność ucznia w zajęciach. Niestety, zwyczajne lekcje biologii czy chemii w szkołach są ubogie w doświadczenia i pomiary. Tymczasem podczas zajęć w ramach „Nauki i Biznesu” uczeń cały czas pracuje w oparciu o doświadczenia, w dodatku: samodzielnie je wykonuje i wyprowadza wnioski, uczy się praktycznego zastosowania wiedzy teoretycznej. Z kolei Monika Druzgała podkreśla, że udział w tym programie umożliwia nauczycielowi przekazanie w atrakcyjnej formie wiedzy z przedsiębiorczości i ekonomii, które w gimnazjalnym programie nauczania pojawiają się tylko w wąskim zakresie: – Gimnazjalista cały czas słyszy w mediach czy w rozmowach dorosłych pojęcia typu PIT, kredyt, lokata, giełda itp., ale w gruncie rzeczy nie wie, co się za tym kryje. Na zajęciach projektowych może nie tylko poznać ich znaczenie, ale także nauczyć się, jak wybrać właściwą lokatę czy najkorzystniej oprocentowany kredyt. Co więcej, te wiadomości uczeń przyswaja sobie przez gry rozwijające wyobraźnię finansową, wycieczki lub podczas realizacji różnych projektów.
Sposób na rozwój
W Gimnazjum Integracyjnym nr 74 do udziału w projekcie zgłosiło się ponad 20 osób. Niestety tylko 10 z nich mogło uczestniczyć w pierwszej edycji. Wybrani zostali uczniowie z najlepszymi wynikami w nauce, którzy już wcześniej wykazywali pewne zdolności i zainteresowania naukami ścisłymi. Ewa Rzepecka tak uzasadnia ten wybór: – Chciałyśmy, żeby udział w projekcie „Nauka i Biznes” był dla nich w pewnym sensie nagrodą za dotychczasową pracę.
Uczniowie różnie argumentują swoją chęć uczestnictwa w projekcie. Część z nich chciała rozwinąć swoje biologiczne i chemiczne zainteresowania, innych fascynowała możliwość nauczenia się czegoś w praktyce przez doświadczenia, analizy, wycieczki naukowe, niektórzy uważali też, że po udziale w projekcie będą mogli wybrać odpowiednie liceum, w którym pogłębią rozwinięte tu zainteresowania. Ola Kwater: – Chciałam przede wszystkim nauczyć się czegoś nowego, pogłębić swoją wiedzę i robić to, co mnie interesuje, a na co brakuje czasu na lekcjach, czyli wykonywać doświadczenia chemiczne. A Grzesiek Świrski dodaje: – Najbardziej zależało mi na tym, żeby uczyć się tego, co naprawdę może mi się przydać w dorosłym życiu. To bardzo ważne, żeby umieć wybrać kredyt, wypełnić PIT i na pewno nie nauczyłbym się tego na zwykłej szkolnej lekcji. Wszyscy uczniowie zgodnie przyznają, że projekt „Nauka i Biznes” zmienił ich sposób patrzenia na szkołę. Ania Radoszek: – Dzięki temu projektowi szkoła stała się dla nas ciekawszym miejscem. Na zwykłej lekcji często wyczekujemy końca, zerkając na zegarek. Na zajęciach z „Nauki i Biznesu” nie można mówić o zniechęceniu i znudzeniu. Wyczekujemy tych zajęć, aktywnie bierzemy w nich udział i zawsze nam żal, gdy dobiegają końca.
Dla uczniów liczy się przede wszystkim to, że mają szansę sami przeprowadzać doświadczenia – jak prawdziwi naukowcy, jak mówi z dumą Karolina Górska. Jej koleżanka, Asia Wawrzeniec, dzięki udziałowi w zajęciach wie, jak wyglądać ma jej przyszłość: – Kiedy dorosnę, chciałabym założyć własną firmę. Już teraz dowiedziałam się wielu rzeczy, które mogą mi być w tym pomocne: wiem, jak opłacać podatki, przygotowywać biznesplan, starać się o dofinansowanie. To wiedza, która jest niezbędna w dorosłym życiu.
Wybuchowe wspomnienia
Ale na zajęciach w piątkowe popołudnia (to właśnie czas zarezerwowany dla „Nauki i Biznesu”) nie brak też dobrej zabawy i miłego spędzania czasu. W ramach programu odbyła się już m.in. wycieczka do Narodowego Banku Polskiego. – To było bardzo ciekawe doświadczenie, wcześniej na zajęciach rozmawialiśmy o pracy banków, a potem mogliśmy to zobaczyć na własne oczy, porozmawiać z pracownikami, a nawet własnoręcznie wybić monetę tradycyjnym sposobem – opowiadają uczniowie.
A w szkole? Atrakcji też nie brakuje. Agata Lisiecka: – Nie tak dawno podczas przeprowadzania doświadczenia mogliśmy mieszać ze sobą różne odczynniki. Efekt był taki, że spowodowaliśmy wybuch! To chyba najbardziej zapadnie mi w pamięć. Nie sądzę, że podczas zwykłej lekcji moglibyśmy doświadczyć czegoś tak niesamowitego!
Równie wiele emocji wzbudza wśród uczniów prowadzenie blogów, które mają być oceniane przez organizatorów projektu. – Blogi są w pewnym sensie kroniką tego, co robimy na zajęciach, prezentujemy na nich siebie i własne poczynania – wyjaśnia Ola Skrzypek. Pracami techniczno-informatycznymi nad blogiem kieruje Grzesiek Świrski, laureat tegorocznego Małopolskiego Konkursu Informatycznego. Ewa Rzepecka przyznaje: – Podczas tego projektu przekonałam się, że uczniowie często przerastają nauczycieli. Gdyby nie Grześ na pewno nie poradziłybyśmy sobie z założeniem bloga. W tym przypadku to my uczymy się od niego.
Przed grupą z Gimnazjum Integracyjnego nr 74 z Krakowa teraz wakacyjny wyjazd do Łeby na obóz naukowy, w czasie którego odpoczynek łączył się będzie z… nauką i biznesem, oczywiście . Co ciekawe, uczniowie mogą sami opracować własny program rekreacyjny oraz ustalić projekt działań naukowych, który będą chcieli realizować.
Magdalena Wrona
edukacyjnykrakow.pl 2009-06-01 